

O Blenderze już wspominałem przy okazji opisywania darmowych programów do grafiki 3D. Tym razem temat nieco rozwinę, bo jest ku temu okazja - Blender jest w trakcie przepisywania całego kodu od nowa, odświeżony będzie interfejs użytkownika i przyspieszony silnik. Zapowiada się ciekawie.
Blender został stworzony wiele lat temu przez firmę Not A Number jako program do produkcji reklam TV. Jego możliwości nie powalały, w porównaniu np. z komercyjnym 3D Studio wyglądał bardzo amatorsko. Wszystko się zmieniło, kiedy został "uwolniony" w 2002 roku. Przeprowadzono akcję zbierania pieniędzy na całym świecie i Blender Foundation odkupiła go za 100 000 euro. Akcja trwała zaledwie 7 tygodni. Od tego czasu Blender zaczął się szybko rozwijać doganiając komercyjne kombajny.
Jeśli ktoś pracuje np. w 3D Studio który zakupił za ciężkie pieniądze, raczej nic nie przekona do darmowego Blendera, którego interfejs jest "trudny" delikatnie mówiąc. Swego czasu podchodziłem do niego kilka razy zanim udało mi się przegryźć przez podstawowe funkcje. Jednak po wdrożeniu się z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jego obsługa jest bardzo intuicyjna i przy minimalnej ilości przycisków można wycisnąć maksimum efektu. I o to tu głównie chodzi. W tym programie pracuje się głównie na skrótach klawiszowych. Myszka służy przede wszystkim do modelowania.
Na pewno jest to świetny program dla ludzi, którzy nie siedzą zawodowo w grafice 3D a sporadycznie potrzebują wymodelować i wyrenderować jakieś obiekty. Do tego nie będą przecież kupować 3D Studio. Ale też i zawodowcy zaczynają doceniać siłę tego programu. Niejaki Yaroslav Lebidko, który jest zawodowym architektem, korzysta z Blendera do wizualizacji projektów. Tworzy naprawdę cuda: web.me.com/yaroslav_l/3D_XATA-PL/3D_XATA.html
Nowa wersja 2.50 alpha 0 na razie nie nadaje się do pracy, można jednak już zobaczyć, jak będzie wyglądał interfejs. Praktycznie żadnych ograniczeń w ustawieniach palet narzędzi. Ale żeby naprawdę zaszaleć - przyda się monitor 40" lub większy :)
Blender posiada silnik gier z rozbudowaną obsługą logiki i zjawisk fizycznych, ale uważam, że to kiepski pomysł - jest bardzo nieefektywny. Jeśli komuś nie wystarcza wbudowany silnik renderujący może skorzystać z zewnętrznych, które też już opisywałem. A nowej wersji ma być wszystko lepiej zintegrowane.
Żeby nie było, że Blender służy tylko do drobnych projektów wspomnę o kilku, dosyć znanych filmach krótkometrażowych:
- Elephants Dream
- Big Buck Bunny
Jak już pisałem, sam używam Blendera sporadycznie, głównie, żeby wspomóc jakiś projekt elementem 3D np. logo w nagłówku bloga, chociaż na koncie mam też kilka wizualizacji pomieszczeń. Chociaż dawno nie zrobiłem niczego większego, z niecierpliwością czekam na nową, w pełni działającą wersję. I zbieram na nowy komputer. Może zaowocuje to jakimś ciekawym projektem...












