<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>BLOG Andy Design</title>
		<link>http://blog.adesign.8p.pl</link>
		<description>BLOG serwisu www.adesign.8p.pl. Rozważania na temat grafiki, poligrafii i tematów pokrewnych. Przemyślenia freelancera na temat własnej działalności i prowadzenia biznesu.</description>
		<language>pl</language>
		<generator>ALib CyMeS 1.7, http://www.adesign.8p.pl</generator>
		<lastBuildDate>Sun, 5 Sep 2010 19:59:18 +0100</lastBuildDate>
		<copyright>Andy Design - Lublin 2009-2010</copyright>
		<managingEditor>Andrzej Kidaj - andrzej@adesign.8p.pl</managingEditor>
		<webMaster>Andrzej Kidaj - andrzej@adesign.8p.pl</webMaster>
		<item>
			<title>Trzymaj się z daleka od Inteligo</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1254-Trzymaj_sie_z_daleka_od_Inteligo.htm</link>
			<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 19:59:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01253.gif' alt='Inteligo' title='Inteligo'&#62; &#60;br /&#62;Miałem duży dylemat czy o tym pisać czy nie, ale moje wkurzenie sięgnęło zenitu i poczułem, że nie mogę tej sprawy zostawić ot tak. Na razie zacznę od poniższego wpisu...</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Mój własny framework #02</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1245-Moj_wlasny_framework_02.htm</link>
			<pubDate>Fri, 20 Aug 2010 19:29:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01247.jpg' alt='Własny framework' title='Własny framework'&#62; &#60;br /&#62;Czytałem kiedyś, że głównym celem zaprojektowania języka &#60;strong&#62;C&#60;/strong&#62; było programowanie przy jak najmniejszej ilości stuknięć w klawiaturę. Każdy chyba przyzna, że autorom się udało. To co np. w &#60;strong&#62;Pascalu&#60;/strong&#62; zajmuje kilka (-naście?) linijek kodu, w &#60;strong&#62;C/C++&#60;/strong&#62; można zapisać w jednej. Przy czym jest to najszybszy (zaraz po assemblerze) język programowania a na pewno najszybszy z języków wysokiego poziomu.</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Konkursy takie i owakie czyli o współpracy i kooperacji</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1240-Konkursy_takie_i_owakie_czyli.htm</link>
			<pubDate>Mon, 09 Aug 2010 15:07:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01239.jpg' alt='Konkursy takie i owakie' title='Konkursy takie i owakie'&#62; &#60;br /&#62;Zdarzyło mi się już kilka razy, że ktoś informację o jakimś konkursie wpisał jako komentarz do jednego z wpisów.&#60;strong&#62; Kochani konkursodawcy!&#60;/strong&#62; Ten blog to nie darmowa tablica ogłoszeń o konkursach, od tego są specjalne serwisy - &#60;a href='807-Konkursy_kreatywne.htm'&#62;zresztą jeden z nich opisywałem&#60;/a&#62;.</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Alternatywa za free - kilka ciekawostek</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1232-Alternatywa_za_free_kilka_ciekawostek.htm</link>
			<pubDate>Sat, 07 Aug 2010 19:03:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01231.jpg' alt='Kilka ciekawostek' title='Kilka ciekawostek'&#62; &#60;br /&#62;Tym razem kilka drobiazgów z różnych bajek, które trafiły w moje ręce w różny sposób i zagościły w nich na dłużej. Z jednych korzystam niemal na co dzień, z innych od święta. Jeszcze inne leżą, 'bo mogą się kiedyś przydać'.</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Mój własny framework #01</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1212-Moj_wlasny_framework_01.htm</link>
			<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 15:25:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01211.jpg' alt='Własny framework' title='Własny framework'&#62; &#60;br /&#62;Kilkakrotnie już pisałem, że lubię wyważać otwarte drzwi. Ci, którzy mnie znają, znają też mój pogląd na korzystanie z gotowych rozwiązań, które może są uniwersalne i łatwe do wdrożenia, ale często przysparzają więcej problemów, zawłaszcza na dłuższą metę. Zresztą jest coś w powiedzeniu: 'jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego'. Chciałbym tu zaproponować ambitnym czytelnikom rozważenie napisania własnego &#60;strong&#62;Frameworka&#60;/strong&#62; lub chociaż &#60;strong&#62;CMSa&#60;/strong&#62;, na którym można budować serwisy internetowe. Oczywiście nie podam tu żadnego gotowego rozwiązania, być może nie będzie ani kawałka kodu. Chciałbym raczej przedstawić moją przygodę z pisaniem takiego systemu. Może komuś się to przyda. A przynajmniej podbuduje swoje ego śmiejąc się z gościa, który chyba cierpi na nadmiar wolnego czasu :)</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Praca - jest czy jej nie ma?</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1199-Praca_jest_czy_jej_nie_ma.htm</link>
			<pubDate>Tue, 13 Jul 2010 16:34:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01201.jpg' alt='Praca' title='Praca'&#62; &#60;br /&#62;Wakacje, urlopy, upadł, stagnacja. Jak widzę na różnych forach, nie tylko u mnie tak jest. Coraz częściej pojawiają się wątki z pytaniem o pracę czy zlecenie. Sam się zastanawiam, czy się nie dołączyć. Na razie przygotowałem &#60;span style='color: #ff0000;'&#62;&#60;strong&#62;lipcową promocję na strony www&#60;/strong&#62;&#60;/span&#62;. Ale o tym za chwilę...</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Jeszcze o pozycjonowaniu</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1179-Jeszcze_o_pozycjonowaniu.htm</link>
			<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 20:48:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01178.jpg' alt='Pozycjonowanie' title='Pozycjonowanie'&#62; &#60;br /&#62;Pozycjonowanie to w zasadzie nauka przez całe życie. Coś, co sprawdzało się tok temu, teraz może być nieistotne. I na odwrót. To co kiedyś nie miało znaczenia (lub w ogóle nie istniało), teraz ma duże. Google co jakiś czas zmienia algorytm swojego silnika a my, chcąc niechcąc, musimy się dostosowywać. Plusem tego jest fakt, że pozycjonerzy zawsze będą mieli pracę a niepowodzenia spokojnie mogą zgonić na zmiany w silniku najpopularniejszej wyszukiwarki :)</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Optymalizacja grafiki do internetu</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1164-Optymalizacja_grafiki_do_internetu.htm</link>
			<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 15:10:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01166.jpg' alt='Optymalizacja grafiki do internetu' title='Optymalizacja grafiki do internetu'&#62; &#60;br /&#62;Można by powiedzieć, że temat bardzo nie na czasie, bo kto by się przejmował wielkością plików skoro niemal wszyscy (dla wielu jest to jednak synonimem wszyscy) mają szerokopasmowy dostęp do internetu. Więc co za różnica: 100kB czy kilka MB pobranych (często niepotrzebnie) danych?</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>Uniwersalne czy na miarę?</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1160-Uniwersalne_czy_na_miare.htm</link>
			<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 21:05:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01159.jpg' alt='Uniwersalne' title='Uniwersalne'&#62; &#60;br /&#62;Dostałem niedawno zlecenie poprawienia niezbyt skomplikowanego serwisu internetowego. W zasadzie nieco bardziej rozbudowanej wizytówki. Na pierwszy rzut oka nie wyglądało to na coś skomplikowanego, zwłaszcza, że klient powiedział, że strona jest raczej statyczna i nie ma żadnego &#60;strong&#62;CMSa&#60;/strong&#62;. Zgodziłem się, niemniej zanim dokonałem wyceny 'prostego' zadania poprosiłem o dostęp do plików źródłowych.</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
		<item>
			<title>ZUS czyli jak zniechęcić przedsiębiorcę</title>
			<link>http://blog.adesign.8p.pl/1140-ZUS_czyli_jak_zniechecic_przedsiebiorce.htm</link>
			<pubDate>Mon, 31 May 2010 19:18:00 +0100</pubDate>
			<description>&#60;img src='http://blog.adesign.8p.pl/files/01139.jpg' alt='ZUS czyli jak zniechęcić przedsiębiorcę' title='ZUS czyli jak zniechęcić przedsiębiorcę'&#62; &#60;br /&#62;Nie ja pierwszy i nie ostatni ucieszyłem się z możliwości założenia własnej działalności. Brak marudnego szefa, szerokie możliwości zarobków, niezależność finansowa. Żyć nie umierać! Z czasem moja radość ustąpiła nieco miejsca zniechęceniu. Nie żebym się załamał (do tego mi jeszcze daleko), niemniej pojawiło się coś w rodzaju irytacji. A jej celem był oczywiście &#60;strong&#62;ZUS&#60;/strong&#62;.</description>
			<author>Andrzej</author>
		</item>
	</channel>
</rss>
